Księgowość dla freelancera

Księgowość dla freelancera

Martyna to prawdziwy człowiek renesansu. Nie ma dla niej zadań niemożliwych, a działania, które przeciętnemu człowiekowi spędzają sen z powiek, wykonuje szybko i bez problemu jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Kiedy zaszła w ciążę ze swoim pierwszym dzieckiem wiedziała, że nie ma szans, aby w spokoju odpoczęła w domu na macierzyńskim. To zupełnie nie było dla niej. Nie chciała jednak zostawiać swojej córki opiekunkom, żłobkowi czy nawet niani. Postanowiła więc, że stworzy swój własny biznes, oparty na jej umiejętnościach. A umiała naprawdę sporo!

Przeczytajcie kilka słów o naszej bohaterce - Martynie!

Mam na imię Martyna i jestem dziewczyną od … ogarniania. Ogarniania cudzych firm, żyć oraz przedsiębiorstw. Ale o tym już za chwilkę. Od zawsze lubiłam pomagać ludziom oraz byłam niezwykle zorganizowana. Nie tylko pracowita czy też pedantyczna, ale po prostu potrafiłam zorganizować siebie, swoją pracę czy życie bardzo sprawnie i korzystnie. Po studiach, które właściwie nie przygotowały mnie do żadnego z zawodów poważanych na rynku - polonistyka nie okazała się spełnieniem moich marzeń, postanowiłam wziąć sprawy w swoje ręce i znalazłam pracę w całkiem sporym biurze marketingowym, jako pomoc, asysta.

Pomysł na biznes prowadzony z domu

W moim życiu nastąpił taki moment, że wiedziałam, że nie będę w stanie wrócić do pracy na pełen etat oraz poświęcić się jej w całości. Wiedziałam również, że z pewnością nie sprawdzę się jako przykładna pani domu na pełen etat. Musiałam więc szybko wymyślić sobie jakieś zajęcie oraz zastępstwo dla pracy w biurze. Pewnego wieczoru usiadłam nad pustą kartką papieru i postanowiłam wymyślić dla siebie nową drogę oraz nowy cel w życiu. Poszło całkiem sprawnie! Wypisałam wszystkie moje umiejętności, wady, zalety, ale także warunki, które chcę, aby moje przyszłe zajęcie spełniało. I całkiem szybko udało mi się dotrzeć do trafnych wniosków i już wiedziałam na czym się skupię. Postanowiłam zostać Wirtualną Asystentką!

Wirtualna asysta - z czym to się je?

Jestem wsparciem dla zarówno mniejszych, jak i większych biznesów. Kontaktuję się z klientami, piszę dla nich teksty, umawiam spotkania, tworzę bazy klientów. Jednym słowem - jestem prawą ręką przedsiębiorców.

Na moim planie pojawiła się tylko jedna mała rysa, jednak była to skaza łatwa do rozwiązania.

biuro rachunkowe dla freelancera

Księgowa - zawsze potrzebna!

Jedyny temat, którego wręcz nie znosiłam w swojej działalności była jej księgowość. Męczyłam się z nią zaledwie trzy miesiące (w końcu musiałam udowodnić sobie oraz innym, że z tym również dam radę!), ale już od samego początku czułam, że będzie to niezła przeprawa. Postanowiłam więc odpuścić i poszukać kogoś, kto pomoże mi uporać się z tym całym zamieszaniem z dokumentami, który do tej pory przybrał już całkiem niezłe rozmiary. Po prostu musiałam przyznać sama przed sobą, że z akurat z księgowością nie było mi po drodze.

Jak znaleźć więc odpowiednią księgową?

Odpowiednia księgowa to taka, która nie tylko radzi, ale i słucha Twoich potrzeb. Dla mnie, bardzo ważną rzeczą, której szukałam u swojej księgowej była pewność, że wszystko zostanie wykonane na czas oraz fakt, że mogę skontaktować się z nią z każdym, nawet najbardziej błahym problemem oraz pytaniem, które jednak spędzały mi sen z powiek.

Bardzo długo szukałam dobrej księgowej, nie chciałam jednak zadowalać się półśrodkami. Pierwsze biuro księgowe, z którym się skontaktowałam nie odpowiadało mi bardzo wąskim zakresem godzin, podczas których mogłabym uzyskać pomoc oraz odpowiedzi na zadane przeze mnie pytania, a zdawałam sobie sprawę, że sama mam bardzo nieregularne godziny pracy i pomoc księgowej może okazać się mi być potrzebna w bardzo nietypowych godzinach czy dniach, na przykład w czasie weekendu. Kolejne biuro nie zadowoliło mnie oferowanymi pakietami, które sprawiły, że czułam się niczym kolejny klient rzucony na taśmę w wirze pracy. Ostatnie i najlepsze biuro poleciła mi jedna z moich klientek. I to był strzał w dziesiątkę! Moja księgowość od razu nabrała nowego kształtu, a ja wreszcie mogłam spać spokojnie, bez snów o niekończących się tabelkach w Excelu.

Podsumowanie? Odpowiednia księgowa to prawdziwy skarb!

  • Biuro rachunkowe AMG

    Potrzebujesz wsparcia profesjonalnego biura rachunkowego?

    Napisz do nas